niedziela, 3 lutego 2013

SAIL-AWOLNATION




      Przyznam szczerze, że pomysł kupna Air Maxów pojawił się nie bez powodu. Może nie byłam co do nich przekonana od samego początku ,ale gdy koleżanka z klasy sprawiła sobie takie cudeńka do ćwiczenia na wf-ie musiałam je wypróbować ! Jeszcze nigdy nie nosiłam tak wygodnych bucików .W kwestii komfortu nie mam żadnych zastrzeżeń ,a co do i wyglądu również bardzo się przekonałam. Coraz więcej ludzi sięga po sportowe obuwie na co dzień ,co moim zdaniem jest bardzo rozsądnym rozwiązaniem.












hat: Aloha From Deer
coat: Bershka
pants: Stradivarius
necklace: from Afghanistan
rings: H&M
shoes: Nike Air Max

2 komentarze:

  1. styloweczka calkiem w porzadku, jednak pare rzeczy moim zdaniem nie do konca; air maxy oczywiscie najlepsze, ale nie na zime. poza tym srednio pasuja do tego outfitu (bardziej by mi siedzialy skorzane buty na obcasie, wiesz o ktorych mowie), brakuje mi tu jakiegos dodatku, najlepsza by byla chyba torebka dobrze pasujaca do kozucha. nie rozumiem tez zamiany czapek. necklace: from Afghanistan - pjona ; >

    ale generalnie prezentujesz sie bardzo elegancko, kocie ; )


    pozdrawiam, MARTI KEJ

    OdpowiedzUsuń
  2. kolezanka z klasy hahaha fajno :*

    OdpowiedzUsuń